Laureatka jednej z edycji amerykańskiego "Idola". Niezły głos, przeciętna uroda i zupełny brak gustu. Wypromowana dzięki ludziom którzy zarabiają na niej miliony dolarów. Gdy pojawi się ktoś młodszy, ciekawszy, zostanie odsunięta na bok. Założę się, że za rok, najdalej dwa, nikt nie będzie o niej pamiętał. I bardzo dobrze.