Metal heart
Nie pamiętam gdzie i kiedy po raz pierwszy usłyszałem "Metal heart" ale wiem, że zwariowałem na jego punkcie. Cudowny chrypiący głos wokalisty Udo Dirkschneidera i wspaniała gitarowa solówka oparta na motywie "Dla Elizy" Ludwiga van Beethovena tworzą utwór niezwykle ciekawy a zarazem ostry, rockowy, dynamiczny. Przy pierwszej nadarzającej się okazji kupiłem płytę tylko dla tego jednego, jedynego utworu:
"Metal heart".